Odporna, opiekuńcza, mleczna – Kępka o rasie puławskiej

Wojciech Kępka
jest hodowcą świń rasy puławskiej z województwa pomorskiego. Jak podkreśla w rasie tej zadziwia go to, że jest  bardzo opiekuńcza i bardzo mleczna.
– Hodowlą rasy puławskiej zajmuję się od 2017 roku. W styczniu tamtego roku przyjechały do mnie pierwsze loszki remontowe oraz knurek rozpłodowy. Od tamtego czasu prowadzę hodowlę tejże rasy – mówił Kępka. – Skłoniło mnie do tego to, że jest to rasa zachowawcza. Drugą kwestią są dodatkowe profity z tego, że hodowca decyduje się hodować taką rasę zachowawczą – dodał.
Jak informuje hodowca, obecnie jego stado liczy 44 lochy oraz 4 knurki rozpłodowe. Kępka nie planuje zwiększać pogłowia

 – Planuję pozostać na tym poziomie. Ewentualnie jakieś roszady, może troszeczkę mniej, żeby się pomieścić w budynkach, żeby nie było takich dużych migracji z budynku do budynku. Myślę, że zostanę przy tym poziomie, ewentualnie zmniejszę, ale góra o 5 loch – poinformował hodowca.

– Decydując się na chów rasy zachowawczej, rasy puławskiej, musiałem zmodernizować budynek. Modernizacja polegała na tym, że przestałem hodować na ściółce - zamiast ściółki są ruszta, i troszeczkę się obawiałem jak ta rasa sobie poradzi, ale na szczęście zaskoczyła mnie pozytywnie i nie mam z tym żadnych kłopotów. Jedynie knury oraz tuczniki utrzymywane są na ściółce, reszta stada jest utrzymywana w systemie rusztowym – podkreślił. – Zadziwia mnie w tej rasie również to, że jest bardzo mateczna, bardzo opiekuńcza i bardzo mleczna. Lochy mają bardzo dużo pokarmu i potrafią bardzo długo utrzymywać prosiaki przy sobie. Nie powoduje to nadmiernego wysuszenia loch – dodał.

Wywiad z hodowcą

Rasa puławska – okiem hodowcy

Łukasz Niedziela, hodowca świń razu puławskiej z województwa lubelskiego, opowiedział nam o hodowli tej rasy w swoim gospodarstwie. W ocenie naszego rozmówcy rasa ta nie jest zbytnio wymagająca pod względem żywieniowym i pasze mniej białkowe wystarczają jej do przyzwoitych przyrostów.

Obecny na obchodach 95-lecia hodowli świń puławskich, Łukasz Niedziela, hodowca z województwa lubelskiego, opowiedział nam o hodowli świń tej rasy w swoim gospodarstwie.

Rodzina naszego rozmówcy zajmuje się hodowlą świń rasy puławskiej od przeszło sześćdziesięciu lat.
– Zajmuję się hodowlą rasy puławskiej od wielu lat. Praktycznie zawsze w gospodarstwie była rasa puławska - rodzice też ją wcześniej mieli, a już od 1959 roku hodowlą rasy puławskiej zajmował się dziadek. Ja na własną rękę zajmuję się hodowlą tej właśnie rasy od 2007 roku – poinformował Niedziela. – W tej chwili mam około 40 loch w cyklu zamkniętym. Sprzedaję tuczniki do zakładów w Mościbrodach i Łukowie. Współpracujemy z Auchan Polska – dodał.

W ocenie naszego rozmówcy rasa ta nie jest zbytnio wymagająca pod względem żywieniowym i pasze mniej białkowe wystarczają jej do przyzwoitych przyrostów. Również pod względem wymagań środowiskowych ocenił ją jako przystępniejszą, ponieważ wywodzi się z prymitywnych świń. Jak wskazał jest również satysfakcjonująca pod względem zdrowotności.

 Wywiad z hodowcą

 Źródło: www.farmer.pl

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem